Osobnik wymarłego już niemal gatunku, zamieszkującego miasta, równiny, czasami góry. W okresie letnim i zimowym migruje pomiędzy świętokrzyską puszczą a gotyckimi fasadami Wrocławia. Jako wytrwały wędrowiec pokonuje dziennie dziesiątki kilometrów w poszukiwaniu pożywienia dla natury inżyniera i humanisty. Ma rozwinięty system komunikowania się przy pomocy odgłosów wydawanych w różnych dziwnych językach. Przeżycie zapewnia mu symbioza ze strunowcami, w tym szczególnie gitarą klasyczną (Cithara hispanica).
Autoportret z lat 80.A tak na poważnie – nazywam się Grzegorz Pietrzak, jestem rodowitym kielczaninem i przyszywanym wrocławianinem (i tu oczekuję westchnięcia nad losem emigranta!). Jakiś czas temu stałem się magistrem inżynierem informatyki na Politechnice Wrocławskiej, obecnie kończę filologię czeską na tutejszym Uniwersytecie. Lubię góry, gitarę i bezduszne technologie, ostatnio wciągam się też w historię totalitaryzmu i drugiej wojny. W wolnych chwilach pomagam w organizacji koncertów i festiwali, słowem – w życiu mi się nie nudzi.
Jeśli chcesz się ze mną skontaktować – oto mój mail:
grzegorz[kropka!]pietrzak[małpa!]gmail[kropka!]com
Ahoj! :-)

